Zainspirowany blogiem loni postanowiłem podjąć temat na swoim podwórku.
Dziś chcę zacząć od genezy, czyli od Genesis, to tam bowiem należy szukać odpowiedzi na pytania o seksualną tożsamość, o kobiecość i męskość oraz ich uwikłania.
Jahwe sam odezwał się do mężczyzny, pytając: Gdzie jesteś? A on odpowiedział: Usłyszałem Twoje kroki w ogrodzie i przeraziłem się, bo jestem nagi. I dlatego się ukryłem. Rzekł Bóg: A któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może jadłeś owoce z drzewa, z którego nie wolno ci było jeść? Odpowiedział mężczyzna: To niewiasta, którą umieściłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa. I zjadłem. Wtedy rzekł Jahwe do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? A niewiasta odpowiedziała: Wąż mnie skusił i dlatego zjadłam. Rzekł Jahwe do węża: Ponieważ się tego dopuściłeś, będziesz przeklęty wśród innych zwierząt, oswojonych i dzikich. Będziesz się czołgał na brzuchu, a pył ziemi będzie ci służył za pokarm przez wszystkie dni twojego życia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty ugodzisz je w piętę. Do niewiasty zaś powiedział: Będziesz musiała znosić wiele cierpień i trudy twojej brzemienności. W bólu będziesz rodziła potomstwo. Będziesz pożądała swego męża, a on będzie nad tobą panował. Do mężczyzny zaś [Bóg] powiedział: Tak więc usłuchałeś twojej żony i zjadłeś [owoc] z drzewa. o którym powiedziałem, że nie wolno ci z niego spożywać. Dlatego też z twojego powodu niech będzie przeklęta ziemia. Przez wszystkie dni twego życia będziesz się trudził, by dała ci pożywienie. Ona zaś będzie ci rodzić ciernie i osty, a ty przecież masz się żywić tym, co z niej wyrośnie. W pocie czoła będziesz się mozolił, aby zdobyć pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty. Z prochu bowiem jesteś i w proch się przemienisz. Mężczyzna nadał swojej żonie imię Ewa, ponieważ stała się matką wszystkiego, co żyje. Sporządził też Jahwe odzienie ze skóry dla mężczyzny i kobiety i tak okrył ich nagość
Od czasu Edenu kobieta przeczuwa, że życie w świecie męskiej dominacji nie było jej pisane. On będzie nad tobą panował – to stwierdzenie faktu, opisanie konsekwencji utraty raju. Rzecz jasna mamy tu do czynienia z patologią, chorobą i wypaczeniem. I tu do akcji wkracza feminizm: w tej perspektywie rodzi się on jako wyraz niezgody na utratę kobiecej tożsamości. Oczywiście jest to uproszczenie, ale otuchą napawa fakt, że w oczach Boga problem ten nie należy do gatunku małych, lecz najistotniejszych. Brak harmonii między światem kobiet i mężczyzn, ba istnienie świata w tych dwu przejawach, jest grzechem!
To be continued…
sierpień 10, 2007 o 9:12 am
Ciekawe, że cytowany przez ciebie fragment był przez wieki używany, by właśnie uzasadnić męską dominację. Przecież to kobieta dała się zwieść, jest więc źródłem wszelkiego nieszczęścia…
Jakbyś jeszcze cofnął się rozdział wcześniej i napisał coś o opisie stworzenia mężczyzny i kobiety…
sierpień 11, 2007 o 4:31 pm
Eden to stan człowieka w harmonii z Bogiem. Gdy pierwsi ludzie otrzymali od Boga swoje zadanie-błogosławieństwo (zob. Rodz 1, 26-28) są traktowani po partnersku – oboje mieli panować nad ziemią, bo oboje są obrazem Boga (Nie można powiedzieć, że mężczyzna jest bardziej obrazem Stwórcy; w istocie obie płcie objawiają Boży charakter).
sierpień 11, 2007 o 6:31 pm
Oczom nie wierzę, ale oczom nie muszę, prawda? Miło mi z wielu powodów. 1. że ktoś jeszcze uznał temat za wystarczająco istotny, żeby się tym zająć, 2. że ktoś chce potraktować temat od strony Biblii a nie tak jak ja od strony społecznej, 3. że ktoś się zainspirował moim blogiem. A wszystko to jeden Andy. Muczias dzienkis. Czekam na ciąg dalszy.
sierpień 13, 2007 o 7:42 am
To rozumiem i tu się zgadzamy. Natomiast kuszące wydają się niuanse drugiego rozdziału, no i sama relacja pomiędzy opisami stworzenia Gen 1, a Gen 2… Ciekawym coś tam wyczytał…