płonąć i się nie spalać

Motto tego bloga pochodzi z VII księgi poematu Aurora napisanego przez Elizabeth Barret Browning. Od jakiegoś czasu myślałem sobie o dobrym obrazku, który by oddawał prawdę o tu-obenym Bogu i o ogniu Jego pasji. Biblijna scena z Mojżeszem i płonącym krzakiem zawsze mnie inspirowała.
Odkrywa ona przed czytelnikiem dwie rzeczy, które chciałbym tu [na tymże blogu], w ten czy inny spoób, podejmować:
  1. Wszystko jest inne niż nam się jawi [jest jeszcze coś więcej, rzeczywistość jest złożona, a każdy krzak płonie],
  2. Nasz świat wypełniony jest boskim światłem [choć na pierwszy rzut oka tego nie widać; Mojżesz musiał zbliżyć się do gorejącego krzewu, żeby spotkać się z Bogiem].

Odpowiedzi: 3 do “płonąć i się nie spalać”

  1. mih Says:

    tłumaczenie z tej Aurory – to twoje własne? No, ale brzmi wszystko bardzo radośnie…

  2. pola Says:

    chwalebna idea bloga kolektywnego jest nadal aktualna?

    moj na wskros indywidualny projekt rozbil sie o codziennosc…

  3. andy Says:

    Ta, blog wspólny nabiera kształtów na TeoBlogu


Dodaj komentarz